Najbardziej znany jest udział polskich pilotów w powietrznej Bitwie o Anglię. Zasłynął w niej 303 Dywizjon Myśliwski im. Tadeusza Kościuszki. Ale miało być o Polkach w służbie RAF i USAAF. Jerzy Pawlak w książce „Pamięci lotników polskich 1918 – 1945” podaje 89 pilotów służących w RAF. Nasi lotnicy będący w służbie RAF musieli zrezygnować z tego czego nauczyli się w obronie nieba nad Polską. Kontynuowali w walkach nad Francją. Gospodarze z Wyspy Ostatniej Nadziei stosowali inną technikę. Ta naszym rodakom nie odpowiadała. Dlaczego ? Z prostego powody Brytyjczycy wcześniej nie mieli wcześniej „przyjemności” spotkać przeciwnika spod znaku czarnych krzyży. Powtórzę, nasi rodacy przewidywali i wiedzieli czego można się spodziewać ze strony przeciwnika.